Kraków

Category

Nowohucki Słoik i domowy obiad, czyli opowieść o smaku

DSC05258

Domowe obiady… Któż nie ma do nich słabości? Nie oszukujmy się – każdy kocha wdupcać pyszne, ciepłe i aromatyczne jadło. Nie jesteśmy wyjątkiem – na myśl o niedzielnym rosole od razu mamy ochotę się zachlać w sobotę tylko po to, by w pełni móc poczuć zbawienną moc tejże zupy, a wizja idealnego schabowego sprawia, że mogłybyśmy przez tydzień pożerać naręcza sałaty. Jaki z tego wniosek? Domowe obiady to zjawisko godne największego poświęcenia....

Pizza Hut i Festiwal Pizzy, czyli obżarstwo bez limitu

DSC04978

Ludzie spierają się o różne rzeczy – o politykę, religię, ulubioną drużynę sportową czy wyższość wódki nad domowym winem pędzonym na spirytusie. W moim życiu jest miejsce na przepychanki, lecz gdy rzecz idzie o pizzę, może się skończyć na mordobiciu. Jako przedstawicielka bida branży, jaką jest praca na freelansie, wynalazku włoskiej bidoty bronię niczym wilczyca, która wykarmiła Romulusa i Remusa. Jeśli ktoś zatem ośmiela się krytykować ideę bidy, wolności i dobrego smaku, jaka się kryje pod serową peleryną, może być pewien, że wypieprzę go ze znajomych na Facebooku w trymiga. Mogę nie mieć znajomych, liczy się pizza!...

Pożeramy jarmark świąteczny w Krakowie

dsc04842

Jestem stara i zgorzkniała. Święta nie cieszą mnie jak kiedyś. A. natomiast jest młoda i pełna entuzjazmu, dlatego zachwyca się nawet pierwszymi płatkami śniegu. Postanowiłyśmy wybrać się na krakowski rynek grudniem pijany, wdupcać rzeczy na jarmarku bożonarodzeniowym, na które niekoniecznie skusiłybyśmy się nie od święta i co najważniejsze: przekonać, czy me grinchowe serce poczuje magię świąt, głowa alkohol, zaś żołądek ciepłą strawę…...

Meat & Go, czyli rzucamy mięsem w nowym lokalu

Pewnie nie wspominałam jeszcze o tym, ale ze wszystkich deserów świata najbardziej kocham mięso! Może nie w każdej postaci, ale prawda jest taka, że gdy widzę na horyzoncie dobrą kanapkę, jestem więcej niż pewna, że mogłabym z nią stworzyć pełen miłości, trwały i oparty na zaufaniu związek. 8 grudnia roku pańskiego 2016 – czyli niedługo przed największym melanżem roku – strzała pulchnego, mięsożernego Amora zabłądziła w okolicach Pauzy in Garden i jebnąwszy nas wprost w wygłodniałe serca, nakazała skierować kroki w stronę miasta w mieście....

Śniadanko Festiwal w HAMSA, czyli freelancerki na głodzie

HAMSA restobar

Trudno zaliczyć… listopad w poczet pogodnych i nastrajających optymizmem miesięcy, jednak nawet wtedy można znaleźć coś, co poprawi nastrój. Początkiem miesiąca nieustannej pizgawicy wybrałyśmy się z A. na Śniadanko Festiwal w Grodzie Kraka. Nasz wybór padł na HAMSA hummus & happiness israeli restobar, ponieważ od dłuższego czasu nosiłyśmy się z zamiarem, by zostawić tam nasze freelancerskie pieniądze, a i oferta tego lokalu rozpaliła naszą głodomorską fantazję....